Turcja i rzeczy tureckie
RSS
czwartek, 06 października 2011
İstanbul'un kurtuluşu - 6 października 1923

6 października to święto Stambułu, dzień Wyzwolenia Stambułu. Obchodzi się go na pamiątkę wyzwolenia miasta spod "okupacji" Anglii, Francji i Rosji (wynik traktatu w Sevres z 1920). Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów mają wolne, a wszyscy Stambulczycy sobie winszują.

W tym roku to 88. rocznica - Kutlu olsun!

 

İstanbul'un kurtuluşu

09:26, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 września 2011
Elif Şafak w Wysokich Obcasach i w księgarni

W ostatnim numerze "Wysokich Obcasów" ukazała się wywiad z Elif Şafak. Tekst dostępny jest już w internecie: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,10295401,Niszczylam_cialo__pielegnowalam_intelekt.html

W Polsce wyszła właśnie książka Elif Şafak "Czarne mleko". Moje recenzje książek Şafak znajdziecie tu:

"Bękart ze Stambułu"

"Pchli pałac", "Mahrem" i "The Saint of Incipient Insanities"

11:24, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 września 2011
Leyla Gencer - turecka diwa polskiego pochodzenia

Najsławniejsza turecka śpiewaczka operowa - Leyla Gencer - miała polską matkę i urodziła się w Polonezköy. Diwa była primadonną w La Scala przez 25 lat, zmarła w 2008 roku.

W Stambule można odwiedzić jej muzeum - odtworzony apartament Gencer z Mediolanu:

http://www.iksv.org/en/leylagencer

13:41, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 grudnia 2010
"Recep İvedik" reż Togan Gökbakar

Dwa lata temu cała Turcja oszalała na punkcie Recepa İvedika. Powstały dwa kolejne filmy o niesamowitym Turku - "Recep İvedik 2" i "Recep İvedik 3". Postanowiłam sprawdzić, o co całe to zamieszanie, chociaż podejrzewałam, że chodzi o prymitywny humor. Rzeczywiście, niewybredne żarty to podstawa tego filmu. A Recep jest niesamowity, ale nie w sposób pozytywny.

 

Recep Ivedik

 

Recep İvedik zachowuje się jak prawdziwy TUrek razy sto. Wszystkie cechy są wyolbrzymione do granic absurdu. Można go porównać do Borata, tylko, że zachowania Recepa ośmieszają jedynie jego samego, a nie obnażają wady społeczeństwa. Recep jest grubiański, kłótliwy i obrzydliwy, bo zupełnie brakuje mu kultury osobistej. W rolę bohatera wcielił się sam reżyser, Togan Gökbakar.

Jak na prawdziwego antybohatera przystało, pod koniec okazuje się, że pod odpychającą powierzchnią kryje się jakaś wartość. Sibel, miłość Recepa z czasów dzieciństwa, zaczyna odczuwać przyjemność przebywając w towarzystwie Recepa, bo z nim nie jest nudno. Boy hotelowy, którego Recep bije i poniża,  zaprzyjaźnia się z nim i w tym znajduje siłę, żeby przeciwstawić się menadżerowi-tyranowi. Jednak styl Recepa zupełnie mi nie leży i nie mam ochoty na spotkanie z nim w kolejnych filmach.

 

15:01, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 listopada 2010
"Za głosem stada" reż. Seren Yüce

"Za głosem stada" ("Çoğunluk") w reżyserii Serena Yüce jest filmem prawdziwym do bólu. Młodzi Turcy z zamożnej klasy średniej stambulskiej dzielnicy Bahçelievler pokazani są w tak prawdziwym świetle, że aż trudno uwierzyć, że to nie dokument. Nagroda za debiut na tegorocznym Festiwalu w Wenecji w pełni zasłużona.

Mertkan jest 20-latkiem, który nic nie musi - jedynie słuchać się ojca, w którego firmie pracuje. Ale w tej pracy też prawie nie musi się starać, na ogół gra w pasjansa. Uczyć się nie musi, nie czyta nawet książek. W domu wszystko za niego robi mamusia. Jeśli coś nabroi (np. spowoduje wypadek po pijanemu), ojciec się wszystkim zajmie. O dziewczynę też dbać nie musi, po co okazywać jej czułość, skoro jest cyganką z Van i sama wejdzie mu do łóżka?

Niestety, Mertkan nie jest szczęśliwy. Przede wszystkim jest absolutnie zależny od swojego ojca. To ojciec zdecyduje, kiedy Mertkan ma odbyć służbę wojskową, z jakimi dziewczynami może się zadawać i jak późno może wrócić wieczorem do domu. Sam Mertkan nie wie, czego chce od życia, i czy w ogóle czegokolwiek, więc nie ma nawet jak się zbuntować.

 

Za głosem stada

Bartu Küçükçağlayan i Settar Tanrıöğen (ostatnio także w roli apodyktycznego ojca w "Obcy")

 

Obraz młodego tureckiego mężczyzny pokazany w "Za głosem stada" jest przerażający. Pytanie brzmi, czyja to wina, że oni tacy są? Z pewnością rodziców, którzy synów w ten sposób wychowują. W jednej ze scen matka Mertkana wyrzuca sobie, że wychowała tak nieczułą osobę. Jednak za taki stan rzeczy można też winić sytuację w Turcji. Duże bezrobocie sprawia, że młodzi nie muszą się starać, panuje podejście "nie ma pracy, bo w Turcji jest beznadziejna sytuacja ekonomiczna, więc sobie odpuszczam i wszystko olewam" oraz "muszę siedzieć na ciepłej posadce u rodziny, bo nie warto się rozwijać i szukać pracy - i tak panuje bezrobocie".

Film kończy się na krótko przed pójściem Mertkana do wojska. To go z pewnością zmieni - z rozpieszconego mamisynka i nieudacznika stanie się twardym szowinistą, jak jego ojciec. Ożeni się, przejmie rodzinny interes i będzie wydawał polecania swojemu synowi...

 

09:54, sylwiapecyna
Link Komentarze (4) »
niedziela, 21 listopada 2010
"Miód" reż. Semih Kaplanoğlu (i spotkanie z reżyserem)

"Miód" to ostatni film z trylogii Yusufa reżysera Semiha Kaplanoğlu. Tym razem bohater ma kilka lat i zaczyna naukę w szkole. Jego ojciec jest pszczelarzem, ale akcja rozgrywa się w wilgotnych lasach nad Morzem Czarnym, więc ule nie są w pasiekach tylko zamieszczane wysoko na drzewach. Specjalna więź łącząca chłopca z tatą jest motywem przewodnim filmu. Sam reżyser przyznał, że w tej kwestii czerpał inspiracje z mitologii i świętych ksiąg. Ojciec Yusufa nazywa się Yakup (Józef i Jakub) i jest to celowe odniesienie do Biblii. Józef był umiłowanym synem Jakuba, o co zazdrośni byli jego braci i sprzedali go w niewolę. Yusuf jest także ukochanym synkiem tatusia, jedynie z nim chłopiec rozmawia (szeptem), do pozostałych ludzi w ogóle się nie odzywa. To oczywiście niepokoi jego matkę, która liczy, że z dolegliwości wyleczy go imam.

 

Miód

 

Pod koniec filmu mamy ciekawe przejście do "Mleka". Matka Yusufa każe mu pić mleko, czego chłopiec uparcie nie robi. Generalnie ignoruje matkę i związany jest jedynie z ojcem. Później, gdy ojca zaczyna brakować, Yusuf powoli zbliża się do matki, czego symbolem jest dobrowolne wypicie szklanki mleka. A to właśnie relacje z matką są tematem przewodnim poprzedniej części trylogii zatytułowanej "Mleko".

Film "Miód" niedługo w chodzi do polskich kin, ale jeszcze przed premierą można go obejrzeć w ramach festiwalu Filmy Świata ale kino! Gościem honorowym tegorocznej edycji jest właśnie Semih Kaplanoğlu i miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z reżyserem.

Reżyser wyjaśniał, że stworzył trylogię, ponieważ nurtowało go, co z dzieciństwa i młodości zostaje z nami przez całe życie. Uważa on, że już w małym dziecku są wszystkie emocje, które towarzyszą mu przez całe życie. Po nakręceniu "Jajka" i "Mleka" szukał więc chłopca, który odzwierciedlałby duszę dorosłego Yusufa. Było to trudne przedsięwzięcie, spotkał się z ok. 400 dziećmi, aż wreszcie przez przypadek natrafił na Bora Altaşa, który okazał się idealny. Kaplanoğlu często pracuje z amatorami, których sobie bardzo ceni i traktuje ich jak Roberta DeNiro (to słowa samego reżysera).

Kolejnym tematem przewodnim trylogii są zmiany zachodzące w Anatolii. "Miód" pokazuje świat najbliższy naturze, do którego współczesna cywilizacja dociera bardzo powoli. Piękne krajobrazy są świetnie wyeksponowane. Yusuf uczy się w szkole, gdzie ma ogromne trudności z czytaniem, ale także uczy się od swojego ojca, poznając nazwy roślin i to mu przychodzi z łatwością.

Z całej trylogii, w moim odczuciu, "Miód" jest najpiękniejszy, ale "Mleko" najciekawsze.

 

O innych filmach Kaplanoğlu : "Mleko", "Upadek anioła"

19:02, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
"Upadek anioła" reż. Semih Kaplanoğlu

Film "Upadek anioła"/"Meleğin Düşüşü" (pokazywany na festiwalu Filmy Świata ale kino!) zaczyna się w sposób bardzo charakterystyczny dla reżysera, Semiha Kaplanoğlu - od sceny symbolicznej. Nie ma ona żadnego związku z fabułą filmu, jedynie z jego warstwą znaczeniową. Ta pierwsza scena jest metaforą. W tym filmie widzimy młodą kobietę, która ma w ręku kłębek nici. Przywiązuje jeden koniec do płotu i próbuje się oddalić. Za każdym razem w pewnym momencie nić pęka i dziewczyna powtarza próbę. Widzimy, że zależy jej, by dojść gdzieś dalej, ale nie chce zrezygnować z więzi z miejscem wyjścia, jakie daje jej nić.

W moim odczuciu, film "Upadek anioła" jest o tym, że kobiecość to konstrukcja społeczna. Bohaterka filmu jest młodą kobietą, która jest biedna, wycofana, czuje się zastraszana przez swojego ojca. Nie potrafi zdecydować się na spotkania z chłopakiem, który jej się podoba. Jednym słowem nie czuje się kobietą i nie ma poczucia własnej wartości. Dopiero, gdy wejdzie w posiadanie rzeczy tragicznie zmarłej kobiety z klasy średniej, odkrywa w sobie nowe pragnienia. Zakłądając szpilki, eleganckie ubrania i seksowną bieliznę, odkrywa, że ona także jest kobietą. Nagle potrafi znaleźć odwagę, by umówić się na randkę i flirtować. Ale te ubrania popychają ją do czegoś więcej, do popełnienia czynu, który już w żaden sposób nie mieści się w normach społecznych. Jakiego? Nie zdradzę, żeby nie zepsuć zabawy tym, którzy filmu nie widzieli.

W filmie, neistety, wiele jest przesadzonych, zbyt długich scen. Nie rozumiem, czy reżyser chciał być dosadny, czy to miało być poetyckie? Scena w której młody mężczyzna pije wodę, pokazuje, jak wychyla po kolei trzy szklanki. Scena, w której ojciec je kolację, trwa dopóki wszystko nie zniknie z talerza.

To film z 2004 roku, w trylogii Yusufa widać już, że reżyser przezwyciężył swoje słabości i potrafi lepiej grać kartą liryzmu.

 

14:46, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 listopada 2010
Kurban bayramı 2010 - kutlu olsun!

Dzisiaj w Turcji obchodzone jest Święto Ofiary - Kurban bayramı. Tym razem trochę Google :)

 

 

Google kurban bayrami

Google kurban bayrami

Google kurban bayrami

 

09:22, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 listopada 2010
O filmie "Kosmos"

Reha Erdem to dla mnie reżyser nieznany. O jego filmie "Kosmos" bardzo ciekawie pisze chihiro:

http://chihiro.blox.pl/2010/11/LTFF-Kosmos-pod-lupa-Kosmos-rez-Reha-Erdem-2010.html

 

 

09:32, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 listopada 2010
W 72-rocznicę śmierci Atatürka

10 listopada 1938 zmarł Kemal Mustafa Atatürk. Dzisiaj, w 72. rocznicę, cała Turcja wspomina swojego wielkiego wodza.

 

Pogrzeb Ataturka

 

Galeria zdjęć z pogrzebu na cnnturk.com

 

 

09:32, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
KinoPomoc_205x128