Turcja i rzeczy tureckie
Blog > Komentarze do wpisu
Puszka Pandory juz została otwarta

Tak jak pisałam wcześniej, nagrodzony w San Sebastian film "Puszka Pandory" tureckiej reżyserki Yeşim Ustaoğlu otowrzył festiwal Filmy Świata Ale Kino!.

Puszka Pandory

Film rzeczywiście jest dobry, wzruszający i zabawny zarazem, z pięknymi zdjęciami tureckich gór. Jednak jest trochę za długi - wiele jest zbędnych scen, które nie wnoszą nic nowego ani do fabuły ani do przesłania filmu. Natomiast bardzo podobali mi się bohaterowie: starsza babcia chora na Alzheimera, jej trójka dzieci mieszkająca w Stambule i młody zbuntowany wnuczek. Jak to zazwyczaj bywa, w rodzinie są konflikty - siostry i brat kłócą się między sobą, mają też żal do swojej matki o wydarzenia z przeszłości, młody chłopak ma dosyć kontroli rodziców, itd.

Puszka Pandory

Chora matka/babcia (świetnie zagrana przez francuską aktorkę Tsillę Chelton, która sama w tym roku skończyła 90 lat, a za tę rolę otrzymała Srebrną Muszlę), chociaż powoli traci zdolności umysłowe i fizyczne, potrafi zauważyć główne problemy jej dzieci. Jedna córka nie potrafi się otworzyć (prawie cały swój czas poświęca pracy w gazecie, wiąże się z żonatym mężczyzną, z którym nie może stworzyć pełnego związku), druga na siłę próbuje wszystkich do siebie przywiązać (nie chce zaakceptować, że jej syn jest już dorosły i ma własne zdanie, nie potrafi być blisko z mężem), a syn porzucił samego siebie (jego mieszkanie przypomina spelunę, a on sam cały czas pije i ćpa). Murat, który pierwszy raz w życiu spotyka swoją babcię (do tej pory mieszkała ona w wiosce oddalonej od Stambułu), bardzo szybko nawiązuje z nią ciepłą więź pełną zrozumienia i tolerancji. Jest to możliwe, ponieważ nie ograniczają go schematy zachowań, w których tkwią jego matka i ciotka.

Tak o swoim filmie mówi reżyserka Yeşim Ustaoğlu: "To historia o alienacji i izolacji, z którą wielu widzów może się identyfikować. To opowieść o ludziach, których życie zostało ukształtowane przez jałową moralnośc klasy śrdeniej w czasach kapitalizmu i nowocześności. Ta historia poprzez swą uniwersalnośc dotyka wielu ludzi. Chciałam w tym filmie nakreslić pewien rodzaj ludzkiego krajobrazu, zarazem uniwersalnego, jak i pojedynczgo, jednostkowego."

Od początku filmu zastanawiałam się, co jest tą tytułową puszką Pandory. Muszę się przyznać, że nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi na to pytanie. Na szczęście katalog festiwalu oferuje interpretację - "W miarę jak gwar i przepych nowoczesnego, zglobalizowanego stylu życia wkracza w prosty, tradycyjny świat, puszka Pandory nieuchronnie się otwiera."

Dla mnie jest to przede wszystkim film o tym, że każdy z nas będzie musiał nieuchronnie zetknąć się ze starością. W większości wypadków będzie to starość naszych rodziców. Aby moć przejść przez to doświadczenie z godnością, należy mieć dużo szacunku dla starszej osoby i dla samej starości, wtedy łatwiej będzie odnaleźć w sobie siłę i zrozumienie.

 

sobota, 22 listopada 2008, sylwiapecyna

Polecane wpisy

KinoPomoc_205x128